Recenzja [130] - Chore fascynacje

By Ew - czerwca 26, 2021

 

Niesamowita, intrygująca i psychicznie porypana - tymi trzeba określeniami nazwałabym Fascynację Adriana Bednarka, czyli zwieńczenie trylogii o Oskarze Blajerze. W zeszłym roku miałam przyjemność poznać pierwsze dwa tomy: Inspirację oraz Obsesję (kliknijcie na tytuł, żeby przejść do recenzji), po których czułam wyłącznie nieprzemożoną ochotę poznania zakończenia jednej z najbardziej pokręconych serii. 

Zaznaczę, że recenzja Fascynacji może zawierać spojlery do poprzednich części, dlatego, drogi czytelniku, jeśli lektura jeszcze przed tobą, leć szybciutko do księgarni, kup i nadrób zaległości. :) 

Nie spodziewałam się, że to możliwe, ale Oskar po wydarzeniach z Obsesji zbzikował jeszcze mocniej. Mimo że więzioną w piwnicy Effie przestał wreszcie traktować i widzieć jak Luzię, co z kolei niezbyt opłaciło się dziewczynie, to niemal co noc budził się zlany potem przez dręczące koszmary. Dodatkowo Oskara dopadła blokada twórcza - na szczęście w zanadrzu miał napisaną niegdyś powieść Lalkarz, która przyniosła jeszcze więcej zysków i zdecydowanie powiększyła grono fanów pisarza. Aha, i powołała do życia nowego seryjnego mordercę.

W mieście pojawił się kolejny psychopata, który nie dość, że wzorował się na działaniach Lalkarza, to nadprogramowo na swoje ofiary wybierał wyłącznie kobiety w nieokreślony sposób powiązane właśnie z Blajerem. Przykładowo pierwsza na odstrzał poszła odtwórczyni głównej roli w serialu o Lidii Ostrowiec będącej bohaterką najpopularniejszej serii kryminalnej napisanej przez Oskara. Taka sytuacja z pewnością sprzyja zadawaniu pytań, wtrącaniu się detektywów w życie i zdecydowanie zwiększa zyski.

Na drodze Oskara stanęła również kobieta, która swoim zachowaniem i wyglądem do złudzenia przypominała Luzię, przez co nasz główny bohater popada w jeszcze większą (i groźniejszą) paranoję. Teraz już nie tylko próbuje schwytać Lalkarza, ale również najlepszą - według niego - wersję Luizy. Ale co się wtedy stanie z Effie? Czyżby kolejna kopia miałaby wylądować w bagnie?

Fascynacja Adriana Bednarka jest doskonałym zwieńczeniem szalonej, psychicznie pokręconej i naprawdę obłąkanej historii. Nie istnieje szansa, że po sięgnięciu dacie radę oderwać się od dynamicznej oraz wypełnionej zwrotami akcji książki, co z jednej strony było oszałamiające, lecz z drugiej odrobinę męczące. Niestety, w pewnym momencie poczułam lekki przesyt dotyczący psychopatów i faktu, że zamiast normalnego rozwiązania danej sytuacji bądź nawet wątku, wyobrażałam sobie najdziwniejsze opcje z możliwych. Za dużo kombinowania. Na szczęście to niewygodne uczucie szybko minęło, a ja na powrót wkręciłam się w oryginalną fabułę niemal pozbawioną schematów typowych kryminałom o seryjnych mordercach. 

Wielowątkowość, a przede wszystkim postawienie na obnażenie chorej psychiki głównego bohatera to dwie główne zalety powieści. Oskar był doskonale wykreowaną postacią, ponieważ w trakcie trwania całej trylogii przeszedł horrendalną wręcz zmianę osobowości - uwielbiam, kiedy wraz z przeżytymi wydarzeniami bohater ewoluuje, by lepiej przystosować się do aktualnej sytuacji. 

W trzeciej części również nie zabrakło bestialskich, wypełnionych krwią, brudem i seksem scen, co dla jednych nie będzie problemem, a drugim może się nie spodobać, dlatego uprzedzam. Fascynacja należy do cięższych lektur raczej na chłodne wieczory niż upalne dni, bo podczas czytania odczuwa się gęsty, przytłaczający klimat.

Fascynację, jak i całą trylogię o Oskarze Blajerze, oczywiście polecam bez wahania, szczególnie jeśli uwielbiacie nurzać się w ciężkich, brutalnych klimatach z morderstwami na czele. Książka nie tylko skupia się na wątku kryminalnym, ale przede wszystkim na psychice głównego bohatera, który pod wpływem traumatycznych wydarzeń i niewyleczonych chorób popada w psychozę, a swoje rozumowanie zmienia o sto osiemdziesiąt stopni. Fascynacja to fascynująca opowieść o tragicznej miłości, szaleństwie oraz tym, że w każdym człowieku drzemie seryjny morderca. 

7,5/10

Fascynacja
Adrian Bednarek
Wydawnictwo Novae Res
Gdynia 2021
Stron: 468


← Obsesja


  • Share:

Zobacz też

34 comments

  1. Z tego co piszesz to wygląda na to, że ta seria jest całkiem ciekawa. Jednak na razie nie wcisnę jej w swoje plany czytelnicze, bo mam spore zaległości w tym co już mam u siebie na półkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trylogia jest naprawdę świetna. Mocna, brutalna i jedyna w swoim rodzaju. :)

      Usuń
  2. Dopiero wkrótce planuję poznać tę serię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj mi potem znać, jak Ci sie podobała. Chętnie się dowiem. :)

      Usuń
  3. Skuszę się, ale autora jeszcze nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam w planach całą serię :) czytałam jedną książkę autora i bardzo mi się podobała, więc mam nadzieję, że ta seria też mnie zachwyci :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaką czytałaś? Ja zamierzam ponadrabiać kilka propozycji. Zwłaszcza interesuje mnie ta najnowsza, która niebawem pewnie będzie wydana. :)

      Usuń
  5. Ja też polecam całą tę trylogię. Jak ja uwielbiam historie wykreowane przez Adriana Bednarka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie za mną tylko jedna seria, więc nie wiem, jak z resztą, ale z pewnością się dowiem. :)

      Usuń
  6. Nie za bardzo zachęcają mnie brutalne sceny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. W trylogii jest ich dość sporo, więc ludzie o słabszych nerwach nie będą zachwyceni. :)

      Usuń
  7. Ja całą trylogię mam dopiero przed sobą.
    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszeczkę zazdroszczę, że poznasz tę historię od początku. :)

      Usuń
  8. To chyba coś dla mojego męża. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubi brutalne thrillery, to owszem. :)

      Usuń
  9. Doceniam oryginalność serii, ale chyba jednak po nią nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam o książkach, mam w planach tym bardziej, że autor jest z mojego miasta - wypada przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałam innych książek autora, ale tę serię bardzo polecam. Myślę, że jak właśnie od niej zaczniesz przygodę z Bendnarkiem, będziesz zachwycona. :)

      Usuń
  11. Na razie raczej nie sięgnę po ten cykl, ale nie wykluczam, że w przyszłości zainteresuję się nim bliżej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaję mi się, że akurat Tobie bardzo się spodoba. :)

      Usuń
  12. Właśnie zaczynam się "fascynować". Liczę na turbo wrażenia

    OdpowiedzUsuń