Recenzja [113] - Jeśli wejdziesz do Scholomance...

By Ew - kwietnia 14, 2021


Wyobraź sobie, że trafiasz do szkoły, gdzie większym prawdopodobieństwem jest, że zje cię potwór, niż to, że ją ukończysz. Brzmi nienaturalnie i trochę przerażająco, prawda? A co jeśli ci powiem, że taką szkołą jest właśnie Scholomance? Odważyłbyś się wkroczyć do środka i spróbować przetrwać?

El, a właściwie Galadriel Higgins, od paru lat siedzi zamknięta w Scholomance; pilnie się uczy, będąc czujną na każdym kroku, a w międzyczasie ładuje kryształy mocą oraz szuka odpowiednich sojuszników, by móc bezpiecznie opuścić mury szkoły, gdy nadejdzie czas. Bo w Scholomance nie zdajesz egzaminów końcowych. Tutaj ostatniego dnia wkraczasz do auli, jedynego pomieszczenia dzielącego cię od bramy głównej, i próbujesz pokonać złowrogi (magiczne potwory) - albo uciec, jeśli potrafisz naprawdę szybko biegać. Wydostać się ze Scholomance udaje się zaledwie garstce, ponieważ dodatkowo w trakcie nauki ponad połowa uczniów zostaje i tak zabita/zjedzona przez inne złowrogi, bezczelnie podążające korytarzami szkoły i chowające się w najczarniejszych zakamarkach.

Życie El zmienia się diametralnie w chwili, kiedy nie zauważa czyhającego w pobliżu pożeracza dusz. Na szczęście ratuje ją Orion Lake, chłopak z tego samego rocznika, który w przerwie od nauki zajmuje się polowaniem na potwory. Ta chwila grozy sprawia, że dwie osoby z kompletnie różnych światów stają się przyjaciółmi, czego fakt nie podoba się szkolnej elicie.

Nieprzychylność ze strony vipów i problemy ze złowrogami to zaledwie wierzchołek góry lodowej problemów El. Najwięcej kłopotów dziewczynie przynosi ewenement posiadania ogromnej mocy. Bo niby El potrafiłaby jednym zaklęciem pozbyć się potworów grasujących po szkole, a przy tym zabiłaby również wszystkich uczniów... 

Wydawnictwo Rebis urozmaiciło polskie wydanie o klimatyczny przekrój budynku szkoły


Mroczna wiedza. Scholomance. Lekcja pierwsza
 Noami Novik to typowa fantasy młodzieżowa z motywem magicznej szkoły, który osobiście w literaturze uwielbiam.
Na szczęście książka nie powiela wielu schematów, a nawet pojawiają się tutaj dosyć oryginalne wątki. Po raz pierwszy na przykład spotkałam się z brakiem jakichkolwiek dorosłych w historii (byli zaledwie wspomniani) - po Scholomance nie kręcą się żadni nauczyciele, a przez złowrogi zaległe w auli rodzice nie odwiedzają dzieci. Autorka w sposób odrobinę pokrętny pokazuje, że kontrolowanie życia przez dorosłych nie jest konieczne, a dzieci potrafią sobie doskonale poradzić. A przynajmniej pewien ułamek dzieci, bo - nie oszukujmy się - ponad połowa ginie.

Mroczna wiedza jest idealnym wstępem do dłuższego cyklu, ponieważ po lekturze czuję ogromny niedosyt. Polubiłam się z nietuzinkowymi bohaterami, a postać El - mimo że ciągle była opryskliwa i niemiła - zdecydowanie zapadła w pamięć. 

Książka Novik niewolna jest od wad: czasami ciężko się czytało, niektóre fragmenty przynudzały i kompletnie nie wiadomo, czego spodziewać się w kontynuacji, jednak historia dosłownie mnie urzekła. Nie pamiętam, kiedy ostatnio czytałam książkę z wypiekami na twarzy, co chwilę dosłownie piejąc z zachwytu i ciesząc się jak głupi do sera. Niesamowicie przypadł mi do gustu mroczny klimat szkoły i pojawiający się między wierszami czarny humor.

Scholomance. Lekcja pierwsza to wciągająca, interesująca i magiczna przygoda, która znajdzie zarówno tyle zwolenników, co przeciwników. Książka albo się spodoba, albo całkowicie nie trafi w wasz gust, dlatego musicie sami zdecydować, czy takie fantasy młodzieżowe z motywem dark academy wam pasuje. Ja polecam i zdecydowanie zamierzam sięgnąć po drugi tom. A wy do jakiej grupy należycie? :)

8/10

Mroczna wiedza. Scholomance. Lekcja pierwsza
Naomi Novik
Wydawnictwo Rebis
Poznań 2021
Stron: 336

⟶ tom drugi

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu




Wydawnictwo dodatkowo stworzyło specjalny trailer reklamujący Mroczną wiedzę. ↓



  • Share:

Zobacz też

42 komentarze

  1. Cóż, dobra fantastyka zawsze w cenie - jak to się mawia. Będę mieć na uwadze, ale ewentualny e - book - nie mieszczę się z papierowymi w mieszkaniu. Pozdrawiam Ew !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem, czy spodobają Ci się takie bardziej mroczniejsze klimaty. A fantastyka zawsze w cenie. :)

      Usuń
  2. Mam w planach tą serię i mam nadzieję, że znajdę na nią zarówno fundusze (aby ją zakupić), jak również czas na jej przeczytanie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczę, żeby wyszło jak najlepiej: czyli dużo czasu i mało pieniędzy. :P

      Usuń
  3. Ja spasuję, ale mam w domu nastolatka lubiącego czytać książki, więc jemu polecę powyższy tytuł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubi mroczniejsze klimaty, to będzie zachwycony. :)

      Usuń
  4. Ta książka ma przepiękną okładkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. W środku jaką śliczną grafikę na wewnętrznej stronie okładek. :)

      Usuń
  5. No to już mam kolejną propozycję dla mojej siostrzenicy 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam nastoletnie rodzeństwo, które lubi podobne klimaty. Polecę im. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I koniecznie daj znać, czy się im spodobało. :)

      Usuń
  7. Za fantastyką nie przepadam, ale znam osobę której tą książkę mogę polecić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na pewno przeczytam. Czytałam dwie książki tej autorki i bardzo mi się podobały, a motyw magicznej szkoły wręcz uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę nadrobić jej poprzednią serię, o której słyszałam w samych superlatywach. :)

      Usuń
  9. Normalnie odpowiedziałabym, że jasne, chcę iść do szkoły magii, ale teraz chyba jednak bym się zastanowiła ;) Lubię Novik za cykl o Temeraire, a ta książka kusi mnie przede wszystkim okładką, więc na pewno przeczytam. Swoją drogą chyba znów robią się modne książki o czarach i czarownicach, co bardzo mnie cieszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też mega to cieszy, bo uwielbiam motyw czarownic - a zwłaszcza czarnej magii. Muszę nadrobić książki autorki, zwłaszcza jeśli Ty polecasz. :)

      Usuń
  10. Przeczuwałam ze bedziesz czytać :)

    A czytałaś Baśniobór lub Zwiadowców? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze mnie już znasz. :) No, właśnie nie, ale zamierzam. Tylko czas jeszcze muszę znaleźć. A co bardziej polecasz?

      Usuń
    2. Wiele osób poleca - zwiadowcy taka nierówna seria ;)

      Usuń
  11. dla miłośników fantastyki, to na pewno wciągająca lektura.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie przepadam za fantastyką, ale czarny humor jest nie do pogardzenia.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A książka zionie wręcz czarnym humorem i... czarną magią. :P

      Usuń
  13. Na razie mam za dużo innych tytułów w planach, więc ten póki co odpuszczam, ale być może w dalszej przyszłości się skuszę, skoro ciekawy. A wtedy, jeśli mi się spodoba, to będę chciała też sięgnąć po ciąg dalszy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z pewnością sięgnę po dalsze części, więc dam znać, czy warto. :)

      Usuń
  14. na odmóżdżenie taka porcja fantastyki jest potrzebna:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Czytałam o niej różne opinie. Dlatego chcę po nią sięgnąć i sama się przekonać. Super, że tobie się spodobała.
    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  16. Pożyjemy, zobaczymy czy przeczytamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie przepadam za tym gatunkiem, więc podziękuję tym razem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem ciekawa tej książki, ale boję się, że mogę nią być jednak rozczarowana. Dlatego poczekam, aż pojawi się w którejś z bibliotek ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię książki "albo - albo", ciekawa jestem, do której grupy bym trafiła, fanów czy antyfanów :) Świetnie wydana książka, aż chciałoby się ją mieć na półce.

    OdpowiedzUsuń
  20. This is the worst book I read the 2020 the only good is the cover

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię czasem sięgnąć po książki z tej kategorii, ale ta jakoś do mnie nie przemówiła.

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo zainteresowała mnie ta książka ;) Ciekawe motywy i coś czego jeszcze nie czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Naomi Novik jest na mojej liście "must read", więc mnie przekonywać nie trzeba, ale przyznaję, że ocena 8/10 zachęca mnie jeszcze bardziej! Pojawił się już nawet ebook więc zaczynam polowanie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja się chyba zestarzałam, bo już nie czuję takich klimatów ;)

    OdpowiedzUsuń