Autorskie 10 minut - Ewelina Stefańska

 

Cześć!

Bez zbędnego przedłużania zapraszam na kolejną odsłonę Autorskich 10 minut! Dzisiejszym gościem specjalnym jest Ewelina Stefańska, która musiała zmierzyć się z sześcioma niezwykle oryginalnymi pytaniami. Jeśli jesteście ciekawi odwiedzi, zapraszam poniżej, ale najpierw kilka słów o autorce.


Urodzona 25 grudnia 1982 r. Ukończyła Akademię Sztuk Pięknych w Poznaniu, gdzie pięknie nauczyli ją z ilu filmowych klatek składa się sekunda. Dzięki tej nauce mogła zadebiutować filmowo adaptacją „Miłka z Czarnego Lasu”. W dzieciństwie z zapałem czytała „Kubusia Puchatka”, a potem przerzuciła się na Małą Encyklopedię Powszechną i zaczęła marzyć o tym, by wiedzieć i zapamiętać wszystko. Prawdopodobnie chciała zostać chodzącą encyklopedią. Nikogo nie zdziwi więc informacja, że jej ulubioną postacią z Harry’ego Pottera jest Hermiona. Zapytana o ulubione danie i nienaruszalne zwyczaje odpowiada krótko: kawa. Kocha góry (zwłaszcza Bieszczady) i wygodne kapcie, nie cierpi za to zakupów (oprócz książek) i rozmów przez telefon. Sukcesywnie spełnia swoje kolejne marzenia, jednak jednego dotąd nie zrealizowała: chciałaby spędzić noc w lesie. Niestety, panicznie boi się pająków.*



1) Trzy ulubione książki 

Tylko trzy? „Imię róży”, „Czarnoksiężnik z Archipelagu”, „Kwiaty dla Algernona” 

2) Dwóch autorów-mistrzów 

Dwóch to również mało, lecz w pierwszym szeregu z pewnością: Umberto Eco (również za teksty krytycznoliterackie) i Ursula Le Guin za wszystko

3) Jedno największe pisarskie marzenie 

Zyskać wiernych, dociekliwych czytelników


1) Eustachy czy Ravi? 

Eustachy. Choć do Raviego też mam sentyment, ponieważ przy pisaniu był dużym wyzwaniem (charakter zupełnie różny od mojego), a ja lubię wyzwania

2) Gdybyś była bohaterem książki, wolałabyś grać główną rolę czy drugoplanową? 

Drugoplanową, a najlepiej być szarą eminencją ;) 

3) Wybrałabyś życie z umiejętnością czarowania, ale za to byłabyś uzależniona od narkotyków, czy być chorą psychicznie bez wiedzy, że jesteś chora, dlatego zawsze byłabyś szczęśliwa? 

Wolę wiedzieć, nawet jeśli prawda jest gorzka, zatem opcja pierwsza


I 10 minut minęło! Serdecznie dziękuję Autorce za wzięcie udziału w zabawie. Co sądzicie o odpowiedziach i pytaniach? Ciężko było? :)

Dajcie znać w komentarzach!


*opis pochodzi z LubimyCzytać.pl


7 komentarzy:

  1. Owszem ciekawe. Przeczytałem z dużym zainteresowaniem. Poza tym Autorka , to mój rocznik. Pozdrawiam Ew :-) .

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bym wolała w powieści mieć główną rolę, ponieważ w codziennym życiu jestem tzw. szarą eminencją ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe pytania i równie ciekawe odpowiedzi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze fajnie w taki sposób poznać autora :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię takie spotkania, fajne pytania i ciekawe odpowiedzi :)

    OdpowiedzUsuń