Cześć!

Dzisiaj przychodzę do Was z wyjątkową zapowiedzią bardzo oryginalnej książki. Ballada o dwóch miastach jest najnowszą książką Agaty Kołakowskiej i zdradzę Wam, że naprawdę warto ją poznać.

Recenzja pojawi się na dniach (może już jutro?), a tymczasem odsyłam Was do opisu. ↓

Miasto jest hermetyczne i nieco zacofane. Leży w dolinie otoczonej lasem, zawsze otulonej gęstymi chmurami. Mieszkańcy nigdy nie widzą słońca. Może dlatego są wyjątkowo przygnębieni? 
Petronela Złudna, która niebawem ma przejąć rodzinną piekarnię, choć nie jest to spełnienie jej marzeń, a pokoleniowa powinność, ma wrażenie, że jest jedyną osobą w mieście zdolną odczuwać radość. I tylko ją zdaje się męczyć wszechobecny marazm. 
Przeciwieństwem Miasta jest City, zamieszkane przez aktywnych, zadowolonych z siebie ludzi, którzy stawiają na rozwój osobisty. Franz Sielanka, znany ilustrator, stara się sprostać wymaganiom miejsca, w którym żyje, i ambitnej partnerki Amandy. Mimo to coraz częściej ucieka do swojej ostoi, położonego na obrzeżach City gołębnika. Miejsce to przypomina mu o życiu, w którym wszystko było prostsze, a dni płynęły wolniej. 
Pewnego dnia z hodowli ucieka jeden z ptaków i ląduje na parapecie w rodzinnym domu Petroneli. Niespodziewany gość wkrótce zaczyna odgrywać rolę listonosza. Zafascynowany Franz czyta o miejscu, w którym można otwarcie okazywać swoje słabości, Petronela śni o tym, gdzie mogłaby sięgać po marzenia. Tym bardziej, że atmosfera w Mieście gęstnieje – po latach uaktywnia się tajemniczy morderca. Gdzie i kiedy uderzy ponownie? Jego poszukiwania stają się tłem nieczystej walki o wpływy. Tymczasem w szczęśliwym City… 
Ballada o dwóch miastach to nietuzinkowa opowieść dla tych wszystkich, którzy pragną żyć w zgodzie ze sobą. Melancholia przeplata się w niej z żartem i ironią, polityka z wątkiem kryminalnym, marzenia z miłością i obawą. Czy bohaterom tej historii urosną skrzydła? 
Agata Kołakowska powraca w najlepszym stylu – z refleksją na temat ludzkich charakterów i tendencji we współczesnym świecie.



Osoby chętne nabyć książkę przedpremierowo zapraszam na Facebooka Autorki → klik. Agata Kołakowska dorzuca autograf do egzemplarza, więc myślę, że warto się skusić :)

To jak? Kto ma w planach?

 

17-stego stycznia 2022 roku Pomistrzowsku obchodziło swoją drugą rocznicę powstania. Z tego oto powodu postanowiłam zrobić mega, giga rozdanie urodzinowe, w którym można wygrać aż 5 wybranych przez siebie książek (widocznych na zdjęciu). Książki należą do przeróżnych gatunków, są nowe, stare, dla dorosłych i młodzieży, więc każdy znajdzie coś dla siebie!

Jak wygrać?

Trzeba:

⟶ zgłosić się w komentarzu

⟶ być obserwatorem bloga Pomistrzowsku

⟶ zaobserwowanie Instagrama, Facebooka i Youtube'a może pomóc :)

⟶ poczekać na wyniki 

Jak widzicie, zasady są najprostsze z możliwych, dlatego serdecznie zapraszam do udziału. Rozdanie trwa od dzisiaj, tj. 29.01. do 06.02.2022 roku do godziny 24. Odbywa się równocześnie na facebooku i instagramie! Wyniki ogłoszę w ciągu trzech dni od zakończenia. Książki wysyłam wyłącznie na terenie Polski.

To jak? Kto się zgłosi?

_____

Edit: 14.02.2022

Losowanie właśnie się odbyło i ogłaszam, że wygrała...

CALMLY_LAND 

(zgłoszenie z instagrama)

Gratulacje!

Jeśli chcecie zobaczyć, jak przebiegało, to zapraszam na story. :)

 

Przyznajcie się, kto jako dziecko marzył, by wskoczyć w postać Sherlocka Holmesa i zacząć rozwiązywać tajemnicze sprawy niczym rasowy detektyw? Enola miała kiedyś podobne marzenie. Co więcej, zrządzenie losu oraz brawurowa, odważna postawa pozwoliły jej je zrealizować. Uciekła sprzed nosa braciom, z łatwością wystrychnąwszy na dudka sławnego Sherlocka i wysoko usytuowanego Mycrofta, wynajęła niewielki pokoik oraz biuro i pod pseudonimem doktora Ragostina rozpoczęła karierę śledczego. 

Przygody Enoli Holmes pieczołowicie opisuje Nancy Springer. Osoby regularnie śledzące mojego bloga z pewnością wiedzą, że każda część bardzo mi się podobała, mimo że skierowane są raczej do młodszych czytelników, do których notabene nie należę. Ale czy wiecie, że niedawno premierę miała już piąta część, czyli Sprawa szyfru na krynolinie?

W najnowszym tomie Enola doświadcza krzywdy prawie osobiście. Z prośbą o pomoc zgłasza się właścicielka pokoiku, który dziewczyna wynajmuje. Pani Tupper otrzymała bowiem dziwny list, którego treści kompletnie nie rozumie. Traktuje go wręcz jak pomyłkę.

Tylko czy przez zwyczajną pomyłkę ktoś byłby w stanie zaaranżować porwanie? I to w biały dzień? Gdy Enola wraca do domu, zastaje w nim totalny rozgardiasz. Dowiaduje się również, że pani Tupper zniknęła, a porywacze nie zamierzają dać za wygraną. Nie, kiedy w grę wchodzą szyfry i tajemnice związane ze Scutari, miastem położonym w Turcji. 

Czy Enoli uda się rozwikłać kolejną sprawę? Czy uratuje gospodynię, która w ostatnich czasach stała się jej bliższa niż matka? Co z ciągle depczącym jej po piętach Sherlockiem?

Sprawa szyfru na krynolinie to kolejna wciągająca opowieść Nancy Springer, pełna zwrotów akcji, tajemniczych spraw, matactw i gamy emocji. Enola w przeuroczy sposób rozwiązuje zagadki, pozwalając przy tym uwierzyć, że dziewczynki też potrafią zajmować się - teoretycznie - męskimi pracami. Ba! W niektórych momentach nawet wykonują je lepiej, będąc bardziej podatnymi na zauważenie ukrytych szczegółów. 

Przez pięć tomów cyklu doskonale widać, jak cudownie Enola dorasta. Każda sprawa, każdy problem, z którym się zmierzyła, wiele ją nauczył, a tym samym sprawił, że dziewczyna powoli przekształca się w intrygującą, inteligentną kobietę. Oczywiście, czasami w Enoli budzą się uczucia i zachowania typowo dziecięce, dzięki czemu określiłabym ją jako iście czarującą.

Największym minusem Sprawy szyfru na krynolinie było odsunięcie na dalszy plan relacji Sherlock-Enola. Dopiero zakończenie jako-tako zahaczyło o wątek rodziny Holmesów, ale to zdecydowanie za mało. 

Sama sprawa, czyli główna fabuła piątego tomu, potrafiła zainteresować i zaangażować do tego stopnia, że książkę da radę przeczytać nawet na raz. Nancy Springer po raz kolejny pokazała światu uroczą, czarującą historię Enoli, dlatego nie zaskoczę was, pisząc, że Sprawę szyfru na krynolinie polecam. Książka potrafi wciągnąć, rozśmieszyć czy zaskoczyć, a dodatkowo porusza ważne kwestie dotyczące przykrego, wręcz haniebnego traktowania kobiet w XIX w. 

7/10

Sprawa szyfru na krynolinie
Nancy Springer
Wydawnictwo Poradnia K
Warszawa 2021
Stron: 200


Sprawa osobliwego wachlarza ↔ Sprawa tajemniczego zniknięcia księżnej


Za możliwość przeczytania bardzo dziękuję Wydawnictwu





Ludzie w życiu wojują z przeróżnymi demonami. Ja na przykład, co widać po powyższym zdjęciu, walczę z tymi całkowicie niewidzialnymi i to narzędziem najstraszniejszym na świecie: mopem. :) W Pustynnym księciu Petera V. Bretta czytelnicy stają jednak oko w oko z tworami wynurzonymi wprost z najmroczniejszej Otchłani. 

14-stego lutego premierę miała druga księga pierwszego tomu najnowszego cyklu autora. Pierwsza część całkowicie mnie kupiła (recenzja tutaj; mimo iż nie czytałam wówczas żadnej książki z uniwersum cyklu Demonicznego), więc do sięgnięcia po kontynuację nie trzeba było mnie wcale namawiać. 

W księdze II Pustynnego księcia bohaterowie mierzą się nie tylko z przerażającymi, śmiercionośnymi demonami, ale przede wszystkim pełną parą wkraczają w brutalny świat dorosłych. Olive, nadal przetrzymywana wbrew własnej woli w Forcie Krasja, szkoli się na wojownika, całkowicie utożsamiając się ze swoim drugim obliczem. Z księżniczki Olive uczyniono księcia, przez co dziewczyna mocno się pogubiła. A może jednak odnalazła swoje prawdziwe przeznaczenie i wreszcie zgadza się z własnymi uczuciami?

Z kolei Darin i Selen przybywają do Lenna Everama, by powiadomić władcę, Ahmanna Jardira, o nagłym zabójstwie Leeshy i Renny, a także o porwaniu Olive, jego córki. W trakcie pobytu w mieście sprawy przybierają jednak zupełnie niespodziewany obrót, skutkiem czego dzieciaki wraz z dwójką kuzynów wyruszają przez pustynię do Pustynnej Włóczni. Na misję samobójczą... znaczy ratunkową. :)

Czy demony rzeczywiście zaczęły myśleć i planować następny krok czy atak? Co z zakochaną po uszy Olive, nadal szukającą własnego "ja"? A czy Darinowi i Selen uda się ocalić przyjaciółkę, nie gubiąc przy tym własnych wartości?

Nie spodziewałam się, że to napiszę, ale księga II Pustynnego księcia totalnie przebija pierwszą. W poprzednim tomie czytelnicy dopiero zaznajamiali się z aktualnie panującą sytuacją w krajach, lepiej poznawali bohaterów, ich charaktery i skoligacenia, przez co momentami zawiewało nudą. Księgę II określiłabym jako jeden, wielki punkt kulminacyjny Pustynnego księcia. Niemal przez całą książkę akcja pędziła na łeb na szyję, zachwycając nietuzinkowymi zwrotami akcji, walkami (nie tylko tymi z demonami) czy ogólnie rozwinięciem niektórych wątków. 

W tej części bohaterowie zmieniają się prawie o sto osiemdziesiąt stopni, zwłaszcza Olive. Z bojącej się podnieść głos czy przeciwstawić matce dziewczynie stała się potężnym mężczyzną rzucającym się w wir walki. Darin powoli akceptuje bycie dziedzicem potężnego Arlena i Renny, bohaterów wojennych. Zmienia podejście do osobistych umiejętności magicznych, z przywary robiąc atut.

Na największy plus w powieści zasługuje poruszony przez Petera V. Bretta wątek dwoistości płci. Czytelnicy poza typowym fantasy dostają wykwintną ucztę sprzeczności, uprzedzeń i dążenia do odkrywania prawdy o własnym ciele. Olive zmaga się z odrzuceniem, niezrozumieniem i nie do końca potrafi zadeklamować się po którejś stronie; nie umie wybrać, czy ostatecznie stać się mężczyzną, czy zostać kobietą. Zdradzę, że dochodzi do bardzo "otwartych" wniosków, przez co sama książka automatycznie staje się wyjątkowa.

Księgę II Pustynnego księcia polecam bez żadnych sprzeciwów (ale najpierw sięgnijcie po księgę pierwszą). Opowiedziana przez Petera V. Bretta historia potrafi całkowicie porwać, wzbudzić tony emocji i poruszyć wyobraźnię. Dodatkowo fabuła porusza nietuzinkowe, bardzo dyskusyjne kwestie dualizmu płci, które w połączeniu z walką z demonami sprawiają, że książka w swojej oryginalności osiąga level expert. 

Przeczytajcie, ponieważ pewnej nocy odwiedzę was wraz z moim walecznym mopem. :)

9/10

Pustynny książę, księga II
Peter V. Brett
Wydawnictwo Fabryka Słów
Lublin - Warszawa 2022
Stron: 551


Pustynny książę, księga I ↔ tom drugi

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu