Październik to miesiąc pełen cudownych premier, na które czekam z ogromną niecierpliwością. Zwłaszcza na dwa tytuły - moje patronaty. Swoją drogą, polecam Wam je z czystym sercem, bo z pewnością was zachwycą. Tak jak mnie. :)

Ale do meritum. Wybrałam kilka(naście) książek z przeróżnych gatunków, tak, aby każdemu coś mogło wpaść w oko. Jeśli konkretny tytuł was zainteresuje, klikajcie na okładkę. Przeniesiecie się wtedy na stronę wydawnictwa, gdzie poznacie więcej szczegółów. 

PATRONAT POMISTRZOWSKU

PREMIERA 29.10.2021

Po bitwie pod Arratem czarodziejki nie spoczną, dopóki nie dopadną Bena i jego towarzyszy. To, co przyjaciele wiedzą o magii i polityce Sanktuarium jest wyrokiem śmierci. W obliczu wroga, który nie okazuje litości jedyną szansą wydaje się dotarcie do Białego Dworu. Niebezpieczeństwa czają się jednak na każdym kroku a śmierć może nadejść z najbardziej zaskakującej strony. Nie ma wszak większego zagrożenia, niż "wyższe dobro", w imię którego przyjaciel wbije przyjacielowi nóż w plecy. Pętla się zaciska, pościg jest coraz bliżej. 
"Ucieczka" to klasyczna opowieść spod znaku magii, miecza i drogi. Idealna dla fanów M.J.Sullivana


PATRONAT POMISTRZOWSKU

PREMIERA 19.10.2021

Po raz kolejny odwiedzamy Tynczyn, wieś nad brzegiem Huczwy, by poznać dalszy ciąg opowieści inspirowanej prawdziwymi wydarzeniami. Gdy wielki świat martwi się krachem na nowojorskiej giełdzie i olimpiadą w Los Angeles, Tynczyn mówi o ślubie Dołegówny z Dyziem Adamczukiem. 
Gdy Polska żyje przewrotem majowym, wyborami "brzeskimi" i konstytucją kwietniową, ludzie w Tynczynie wciąż się spierają, czy Jadźka Adamczukowa ukradła krowę Kornelowiczowej czy też nie. 
Czyżby tutejsi chłopi nie wiedzieli, co się dzieje na świecie? Oczywiście, że wiedzą, wszak czytają gazety. Ważniejsze jednak są dla nich własne sprawy. Trzeba dzieci nakarmić, pole zaorać, len zebrać, fasolę wyłuskać, a tu pogoda marna, drożyzna postępuje, zarobiony pieniądz z dnia na dzień traci wartość. Kto by się przejmował wyborami w Niemczech, gdy do garnka nie ma co włożyć? 
Okazuje się jednak, że historia ma większy wpływ na losy zwykłych szarych obywateli, niż im się to wydaje. Kto by pomyślał, że zamach na Pierackiego w Warszawie rozpocznie lawinę zdarzeń, które wstrząsną Tynczynem i na zawsze pozostaną w pamięci jego mieszkańców. Nikt nie żyje na marginesie historii, bo, jak powiedziała Teofila Lipczewska: "Cała ta historia to ogromny gmach wzniesiony z milionów ludzkich żyć”.


PREMIERA 27.10.2021

Mniejsze zło i większe dobro. Dwie najbardziej niebezpiecznie rzeczy na świecie. 
Bitwy o Ilin Illan i Tol Shen uświadomiły ludziom, że Bariera nieuchronnie słabnie. Jeśli padnie, nastanie świat "bez" - bez radości, bez życia, bez światła i nadziei a istnienie tych, którzy przetrwają stanie się pasmem nieskończonych cierpień. Przeciwnik wciąż kryje się w Talan Gol i czeka na właściwy moment, by uderzyć z całą mocą. Zamiast działać, Rady Starszych prowadzą wewnętrze rozgrywki. Davian musi stawić czoła ich krótkowzroczności, co samo w sobie jest już zadaniem trudnym. Jeszcze trudniejsze wydaje się stawienie czoła własnej przeszłości - pełnej krwi, śmierci i kłamstw. Na ołtarzu tej powinności złożył już przyjaciół, teraz przyjdzie mu, być może, złożyć własne szaleństwo. Nie jest to jednak cena, której nie zapłaci w chwili ostatecznej próby. Gdy powstaną Cienie i przebudzi się Ciemność.


PREMIERA 07.10.2021

Nowy thriller psychologiczny bestsellerowej pisarki Gillian McAllister. 
Kiedy jej ojciec ma zostać zwolniony z więzienia, Izzy English targają sprzeczne emocje. Z jednej strony to mężczyzna, który dał jej dzieciństwo pełne szczęśliwych wspomnień. Z drugiej – kończący siedemnastoletnią odsiadkę morderca jej matki. Gdy Izzy otrzymuje od niego list, zaczyna wątpić w swoją dotychczasową ocenę sytuacji. Mężczyzna chce z nią porozmawiać, obalić dowody, jakie postawiono mu w trakcie procesu. Czy powinna dać mu szansę na wyjaśnienia? A może ojciec jest jednak winny i próbuje w ten sposób zwabić ją w pułapkę? Thriller Gillian MacAllister nie tylko porywa i zachwyca, ale i każe się zastanowić, czy śledztwo właściwie odkrywa obiektywną prawdę.


PREMIERA 13.10.2021

Plagi na Diabelskim Poletku to szósta powieść z serii Osobliwy Dom Pani Peregrine, a zarazem decydująca bitwa o świat osobliwców. 
Po dramatycznej ucieczce przed żądnym krwi głucholcem Jacob Portman i Noor dołączają do pani Peregrine i osobliwych dzieci. Ich obecny dom, Diabelskie Poletko, nawiedzają plagi w postaci spadających z nieba kości, popiołu i krwi. Te złowrogie znaki to zapowiedź nadejścia armii potworów Caula. Powstały z martwych w bibliotece dusz, potężniejszy niż kiedykolwiek Caul i jego niosący śmierć słudzy wydają się niepokonani. Los całego świata osobliwców jest w rękach Jacoba i jego przyjaciół, którzy stawiają czoło śmiertelnie groźnym wrogom i przemierzają najbardziej niebezpieczne pętle w historii. 
Ten tom, jak zwykle z wieloma niecodziennymi zdjęciami wewnątrz, skrywa wiele odpowiedzi na pytania postawione w poprzednich tomach. Plagi na Diabelskim Poletku to epickie zwieńczenie serii bestsellerowych powieści o osobliwych dzieciach pani Peregrine.


PREMIERA 27.10.2021

Morowe Chłopy to kolejna część cyklu zapoczątkowanego Muszą Górą oraz Ślepymi rybami. To utrzymana w klimacie dieselpunk sensacyjna powieść, która łączy elementy kryminału, fantastyki i powieści historycznej. 
Klątwa Muszej Góry wypełniła się. Spośród uczestniczących w przełamaniu pieczęci chroniącej żydowski manuskrypt większość nie żyje, tylko los kapitana Wojtaszka pozostaje nieznany. Czy na tym koniec? Czy śmierć czeka każdego, kto przyłożył rękę do budowy golema? A może przekleństwo spadło na całe miasto? 
Mieszkańcy Poznania pracują i bawią się, ignorując bezlitosnego mordercę krążącego po ulicach, który w poczuciu bezkarności konsekwentnie realizuje misję. Jak zakończy się jego pojedynek z desperatem, który nie boi się niczego, bo stracił wszystko? Antek Kaczmarek gnije w więzieniu. Basia Działdowska straciła już nadzwyczajne moce i staje bezbronna wobec czających się niebezpieczeństw. 
Z dalekiej Brazylii przybywa ekscentryczny milioner, który zadziwia nie tylko bogactwem, ale również doskonałą znajomością polskiego oraz lokalnych realiów. Dlaczego ktoś, kto mógł zamieszkać dosłownie wszędzie, wybrał prowincjonalne miasto na drugim końcu świata? To tylko część pytań, które stawia kolejna odsłona cyklu.


PREMIERA 12.10.2021

Zbiór opowiadań prezentujących niepokojące „dickowskie” światy i przenikającego je, nurtującego wielu z nas podejrzenia, że rzeczywistość skrywa coś znacznie mroczniejszego. Tak, jak cała twórczość Dicka, także jego doskonałe krótkie teksty przenoszą nas w przyszłość, która nie jest naszym celem, ale kluczem do zrozumienia współczesności i nas samych. 
Dziewiętnaście tekstów prezentuje przekrój literackiej kariery Dicka, od pierwszego Rooga, przez Elektryczną mrówkę, uznanej przez Lawrenca Sutina za najlepsze z opowiadań Dicka, po jeden z ostatnich, Małe co nieco dla nas, chrononautów. Wstęp napisał John Brunner, a posłowie Dicka przedstawia niezwykle ciekawe tło powstawania każdego z opowiadań.


PREMIERA 13.10.2021

Rozejrzyjcie się wokół siebie. Macie wrażenie, że ktoś was obserwuje? To może być stalker, seryjny morderca szukający ofiary. 
Christopher Berry-Dee, brytyjski kryminolog i autor bestsellerów o seryjnych zabójcach, tym razem analizuje psychikę, motywy i metody działania stalkerów. Przez wiele lat prowadził wywiady z osławionymi seryjnymi mordercami przebywającymi w więzieniach i nie ma sobie równych jako autor wstrząsających studiów na temat zbrodniarzy, którzy często przez wiele lat chodzą wśród nas nierozpoznani. 
Zabójstwo to jedynie finał – zanim zaatakują, stalkerzy potrafią tygodniami śledzić czy nawiązywać kontakty z niczego niepodejrzewającymi ofiarami. Posługują się wieloma rodzajami kamuflażu i są w stanie wprowadzić w błąd najbardziej spostrzegawcze osoby. Ich mentalność podsumował Ted Bundy: „Chcę być panem życia i śmierci […]. Czy śmierć jednej osoby ma jakiekolwiek znaczenie?”. Horror może być bliżej, niż sądzicie.


I co sądzicie? Znaleźliście interesujące Was tytuły? A na jakie książki Wy czekacie w październiku? :)



 

A teraz przyznajcie się, kto jeszcze czeka na list z Hogwartu? Bo jeśli nadal go nie dostaliście, to mam dla was świetną alternatywę: bilet pasażera Ekspresu Międzykontynentalnego! 

Anca Sturm stworzyła niezwykle magiczną historię o pociągu-szkole, w którym dzieciaki z predyspozycjami, ale z biednych rodzin niemogących finansowo lub z innych przyczyn pozwolić sobie na odpowiednią edukacje, uczą się, jak być wielkimi odkrywcami albo ludźmi zmieniającymi rzeczywistość na lepszą, a wszystko to podczas przemierzania najodleglejszych zakątków świata. 

Magiczny Ekspres jest pierwszą częścią trylogii i opowiada o Flinn Nachtigall, dziewczynce o nieco chłopięcym wyglądzie, nieśmiałej, niepotrafiącej uwierzyć we własne zdolności i zrobiącej wszystko, byleby odnaleźć zaginionego dwa lata temu starszego brata, Jontego. Pewnego dnia Flinn udaje się na dworzec kolejowy, gdzie dostrzega nadjeżdżający pociąg wyglądający wręcz identycznie do tego znajdującego się na pocztówce - jedynej pamiątce pozostałej po bracie. Dziewczyna bez wahania (i biletu) wsiada na pokład.

I wtedy zaczynają się czary, bowiem pociąg okazuje się szkołą! Flinn poznaje wiele nowych, czasami bardzo osobliwych, postaci, związując przyjaźnie lub tworząc sobie wrogów. Za wszelką cenę jednak próbuje odnaleźć Jontego, który - bardzo możliwe - był niegdyś pasażerem Ekspresu Międzykontynentalnego. Był, bo w niewyjaśnionych okolicznościach... zniknął?

Magiczny ekspres Ancy Sturm to fascynująca i pełna przygód opowieść. Nastoletni, dobrze wykreowani bohaterowie wywołują masę przeróżnych emocji, dzięki czemu książka idealnie nadaje się dla najmłodszych. Chociaż starsi czytelnicy również będą zachwyceni, zwłaszcza że historia momentami mocno trzyma w napięciu, a tajemnicze wątki skłaniają do ich samodzielnego rozwiązywania.

Pomysł stworzenia ciągle przemieszczającej się szkoły był strzałem w dziesiątkę, jeśli chodzi o przygody i magię, bo w rzeczywistości by się raczej nie sprawdził. Wyobrażacie sobie pisać esej albo odrabiać inną pracę domową lub robić zwykle notatki podczas lekcji, kiedy pociąg jest ciągle w drodze? To musi być bardzo upierdliwe, a litery niezwykle koślawe. Oczywiście, patrząc przez pryzmat dorosłego. Dzieci z pewnością byłyby zachwycone.

Z początku nie potrafiłam zaakceptować niektórych decyzji Flinn, przez co czytało mi się odrobinę topornie i nie mogłam się do końca wciągnąć. Na szczęście bohaterka wreszcie zaczęła myśleć i drążyć, więc summa summarum się polubiłyśmy. A ostatnie kilkadziesiąt stron i samo zakończenie czytało się z wypiekami na twarzy.

Magiczny ekspres to wielobarwna, interesującą opowieść, która potrafi mocno zauroczyć i wciągnąć. Książka jest idealna dla dzieci, bo poza ciekawymi przygodami, bohaterowie również uczą radzenia sobie w trudnych sytuacjach, podejmowania ważnych wyborów życiowych i innych wartości potrzebnych dorastającym młodym. Magiczny ekspres Ancy Sturm serdecznie polecam i zdecydowanie zachęcam do poznania tego nietuzinkowego, magicznego świata! 

7/10

Magiczny ekspres
Anca Sturm
Wydawnictwo Media Rodzina
Poznań 2020
Stron: 392


→ Między światłem a cieniem

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu





Raz wiedźmie śmierć to najnowsza książka Adama Fabera, autora kilku powieści fantasy dla młodzieży, m.in. cyklu Kroniki Jaaru. Książka otwiera dłuższy cykl o Sadze Rodu Bies i jest zarazem moim pierwszym kontaktem z autorem. Jesteście ciekawi, czy udanym? Jeśli tak, to zapraszam do dalszej recenzji. :)

Historia opowiada o perypetiach Biesów, z pozoru zupełnie zwyczajnej rodzinie mieszkającej w południowej Polsce. Z pozoru, ponieważ w rzeczywistości wyróżnia ich wyjątkowa umiejętność posługiwania się magią... i to nie zawszę tą dobrą! Zwłaszcza jeśli do głosu dochodzi najgłośniejsza, najbardziej charakterna członkini rodziny - babka Agrea. Oczywiście, oprócz niej w domu mieszkają też bardziej stonowani: głowa rodziny, czyli Balt, jego żona, Tamara oraz ich dzieci: córka Draga i najmłodszy syn Sat.

Akcja rozpoczyna się, gdy domownicy w pełnym napięciu szykują się do czarodzielnicy Sata, czyli magicznego święta, w trakcie którego młoda wiedźma lub czarownik zostają poddani próbom, by dowieść swych umiejętności i oficjalnie stać się członkiem własnej rodziny. W trakcie czarodzielnicy dochodzi jednak do dziwnego zdarzenia bezpośrednio związanego z założycielką rodu, ciotką Arianą. Bo czy martwa od stuleci wiedźma mogła faktycznie... się poruszyć?

W międzyczasie babka Agrea wybiera się na ślub swojego eks, eksmęża, Maximiliana de Gousse'a. Szkoda, że zanim w ogóle do niego dojdzie, zamożny czarownik padnie bez życia. A co z Dragą, która czystym przypadkiem zawiera wyjątkowo... niemagiczne przyjaźnie?

Raz wiedźmie śmierć przedstawia niezwykle sympatyczną, fragmentami humorystyczną i pełną magii opowieść. Bohaterów stworzono z wyjątkową wprawą oraz starannością, bo ich bardzo różnorodne charaktery sprawiły, że od książki ciężko było się oderwać, a kolejne losy Biesów poznawało się z ogromną ochotą. 

Najbardziej zainteresował mnie wątek ciotki Ariany, który do samego końca owiany był tajemnicą i okraszony wieloma zwrotami akcji. Podobał mi się mroczny klimat związany z żyjącą dekady temu wiedźmą nagle lądującą w aktualnych czasach, jej niezupełnie klasyczne podejście do wielu spraw, amoralne zachowanie i wyjątkowe zepsucie. Ariana nadała całej powieści niesamowicie indywidualnego brzmienia.

W książce, oczywiście, nie zabrakło schematów typowych gatunkowi, ale kompletnie mi one nie przeszkadzały.  W Raz wiedźmie śmierć miało miejsce wiele zróżnicowanych wydarzeń, przez co fabuła ani przez sekundę nie nudziła. Zwłaszcza zakończenie dało do wiwatu i sprawiło, że na kontynuację czekam z niecierpliwością.

Zabrakło mi dokładniejszego przedstawienia niektórych bohaterów. Adam Faber znaczą uwagę skupił na historii Dragi i Agrei, wplątując gdzieniegdzie również Seta i ciotkę Arianę, ale mam wrażenie, że Tamarę i Balta schował trochę na dalszy plan. Tych kilka rozmów czy zagadkowych, niewyjaśnionych do końca fragmentów jedynie rozbudziło moją ciekawość i bardzo żałuję, że nie została ona zaspokojona. Liczę, że w drugim tomie dowiem się więcej o reszcie Biesów.

Oczywiście, Raz wiedźmie śmierć Adama Fabera serdecznie polecam. Książka będzie idealna na oderwanie się od ponurej, jesiennej rzeczywistości i to nie tylko dla fanów młodzieżówek o magii. W historii bowiem znajdzie się też wątek kryminalny, poczyta o przyjaźni, sile więzów rodzinnych i na jaw wyjdą pilnie strzeżone tajemnice. A wszystko to w iście czarującej otoczce magicznego świata oraz barwnych bohaterów. 

7,5/10

Raz wiedźmie śmierć
Adam Faber
Wydawnictwo WeNeedYA
Poznań 2021
Stron: 363


Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu




Camilla Läckberg to szwedzka autorka wielu powieści kryminalnych, którą zapewne kojarzycie z Sagi o Fjällbace, czyli z jej najpopularniejszej serii. Przyznam szczerze, że nie poznałam wcześniej jej żadnych książek, więc dwa opowiadania Idziesz do więzienia & Kobiety bez litości były moim pierwszym kontaktem z pisarką.

Pierwsze, czyli Idziesz do więzienia, to dynamiczna opowieść o czworgu najlepszych przyjaciół, którzy postanowili spędzić razem Nowy Rok. Liv, Martina, Anton i Max w towarzystwie alkoholu oraz gry planszowej Monopoly udają dobrą zabawę, jednosześnie próbując zapomnieć o własnych problemach. Sęk w tym, że to całe zapominanie to niełatwa sprawa, ponieważ w domku obok w najlepsze bawią się ich rodzice. W trakcie imprezy gra nabiera rozpędu, a na jaw wychodzą niemal mroczne tajemnice...

Kobiety bez litości są drugim opowiadaniem, w którym główną rolę odkrywają trzy różne kobiety. Brigitta walczy ze strachem przed agresywnym mężem. Cały świat Ingrid legł w gruzach, gdy dowiedziała się o romansie męża. A Victoria próbuje żyć w spokoju, choć wydaje się to niemożliwe przez wzgląd na jej grubiańsko i wulgarnie zachowującego się męża. Do czego będą zdolne te kobiety, kiedy w grę wejdzie walka o wolność?

Camilla Läckberg napisała dwa przejmujące, zaskakujące i mające moc opowiadania, których czytanie zapewniło mi niemałą rozrywkę. Narracja prowadzona była dynamicznie, bez zbędnego wchodzenia w psychologię postaci oraz opisywania świata wokół. Autorka skupiła się na budowaniu napięcia i szokującym zakończeniu, co zdecydowanie sprzyjało szybkości czytania.

Idziesz do więzienia to opowiadanie, które zdecydowanie bardziej mi się spodobało, mimo że już po kilku rozdziałach odkryłam tajemnice bohaterów. Bez problemu również domyśliłam się samej końcówki, co jednak zupełnie nie przekreśliło całej historii. Polubiłam się z nietuzinkowym zachowaniem nastolatków, ich sposobem myślenia oraz wyjątkowo indywidualnymi cechami charakteru. 

Kobiety bez litości nie przemówiły do mnie aż tak wyraźnie. Historia, owszem, była ciekawa, ale nieporywająca. Z zaangażowaniem śledziłam losy bohaterek, lecz kompletnie nie potrafiłam wczuć się w niektóre sytuacje albo wysnutych przez nie wniosków. 

Opowiadania Camilli Läckberg zapewniły mi ciekawe popołudnie. Historie potrafiły odpowiednio zainteresować, gdzieniegdzie budziły napięcie i kilka razy zaskoczyły, ale nie określiłabym ich mianem wybitnych. Ot, zwyczajne opowieści do poczytania przed zaśnięciem. Idziesz do więzienia & Kobiety bez litości to przyjemna lektura, jaką polecam fanom kryminałów z nietypowymi bohaterami.

7/10

Idziesz do więzienia & Kobiety bez litości
Camilla Läckberg
Wydawnictwo Czarna Owca
Warszawa 2021
Stron: 298


Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję